Każda podróż to nowa historia, ale niektóre miejsca zostawiają ślad głębiej niż inne. Góry Godeanu w Rumunii – jeden z ostatnich dzikich zakątków Karpat – to surowe piękno, wymagające szlaki i poczucie całkowitej wolności. Przez kilka dni wędrowałem tam, gdzie czas zwalnia, a natura rządzi niepodzielnie.
Doświadczyłem zarówno słonecznej wiosny, jak i śnieżnej zimy, co tylko podkreśliło nieprzewidywalność tego miejsca, a wśród tego wszystkiego jedno z najbardziej przejmujących przeżyć: spotkanie z niedźwiedziem brunatnym.
Pełna opowieść już wkrótce.
Ta relacja wciąż powstaje. Jeśli chcesz być pierwszą osobą, która ją zobaczy, zapisz się na mój newsletter!